Poznański portal informacyjny

Ciekawostki i informacje z Poznania i okolic

Poznań i okolice to raj dla rowerzystów – szerokie ścieżki rowerowe, malownicze jeziora i lasy na wyciągnięcie kierownicy.
Turystyka

Rowery w Poznaniu: nad Rusałkę, Strzeszynek i Kiekrz

Poznań i okolice to raj dla rowerzystów – szerokie ścieżki rowerowe, malownicze jeziora i lasy na wyciągnięcie kierownicy. Jeśli lubisz rekreacyjną jazdę bez dużych przewyższeń, trasa przez trzy poznańskie jeziora – Rusałkę, Strzeszynek i Kiekrz – jest stworzona dla Ciebie. To pętla łącząca piaszczyste plaże, zalesione polany i punkty gastronomiczne, idealna na rodzinny wypad lub popołudniową przejażdżkę. Przygotowaliśmy dla Ciebie sprawdzony plan, z którego skorzystasz niezależnie od tego, czy masz swój rower, czy wypożyczasz miejski. Siadaj na siodełko, pompuj opony i ruszamy w trasę!

Trasa główna: Rusałka–Strzeszynek–Kiekrz (27–38 km, 2–3 godziny)

Punkt startowy: Jezioro Rusałka

Zaczynasz od Jeziora Rusałka – niewielkiego akwenu na północnym krańcu Poznania, w okolicy dzielnicy Dębiec. Rusałka to dawne kąpielisko z lat 60., dziś trochę zapomniane, ale wciąż urokliwe miejsce na start wyprawy rowerowej. Wokół jeziora prowadzi utwardzona ścieżka (około 3 km), idealna na rozgrzewkę przed dłuższą trasą. Przy jeziorze znajdziesz parking (bezpłatny), bar z napojami i podstawową gastronomią oraz niewielką plażę – w letnie weekendy bywa tu sporo rodzin z dziećmi.

Jeśli przyjeżdżasz z centrum Poznania, dojazd zajmuje około dwadzieścia minut samochodem (ulica Dębińska) albo pół godziny rowerem z okolic Cytadeli. Możesz też dobrać tramwaj linii 16 do przystanku „Dębiec” i stamtąd dojechać rowerem (5 minut). Przy Rusałce nie ma oficjalnej wypożyczalni rowerów miejskich, więc jeśli planujesz wypożyczyć rower, zrób to wcześniej w centrum (np. stacje Nextbike są przy Cytadeli).

Odcinek 1: Rusałka – Strzeszynek (10 km, 30-40 minut)

Z Rusałki ruszasz na północ, w stronę Jeziora Strzeszyńskiego. Trasa wiedzie głównie przez tereny zalesione – przejedziesz drogami leśnymi (gruntowymi i utwardzonymi), które są dobrze oznakowane i przyjazne dla rowerzystów. W weekend spotkasz tu sporo rowerzystów i pieszych, więc jedź z umiarem i zwracaj uwagę na przechodniów – szczególnie w wąskich odcinkach.

Po drodze mijasz kilka rozlewisk i strumieni – krajobraz jest naprawdę piękny, szczególnie jesienią, gdy liście zmieniają kolory. Jeśli masz ochotę na krótki postój, znajdziesz polany idealne na piknik – wystarczy zboczyć kilkadziesiąt metrów z głównej trasy. Cała droga do Strzeszynka to około dziesięć kilometrów, ale teren jest płaski, więc nawet początkujący rowerzyści nie będą mieli problemu.

Jezioro Strzeszyńskie – plaża i odpoczynek

Jezioro Strzeszyńskie to największe naturalne jezioro w granicach Poznania i zdecydowanie najpopularniejsze miejsce na rekreację wodną. Przy jeziorze znajdziesz strzeżoną plażę (Zatoka Leśna) z piaszczystym brzegiem, zjeżdżalnią, wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych. To idealne miejsce na dłuższy postój – możesz się wykąpać, zjeść lunch w jednym z barów przy plaży albo po prostu odpocząć na trawie.

Wokół Strzeszynka prowadzi ścieżka rowerowa (około 5 km dookoła jeziora), częściowo utwardzona, częściowo gruntowa. Jeśli masz czas i siły, warto zrobić okrążenie – widoki z brzegu są przepiękne, a po drodze mijasz rezerwat przyrody z chronioną roślinnością. Przy plaży działa kilka punktów gastronomicznych – od klasycznych budek z frytkami i lodami po bary z daniami na ciepło (pyry z gzikiem, naleśniki, sałatki). Ceny są akceptowalne jak na miejsce turystyczne (obiad ok. 20-30 zł).

Odcinek 2: Strzeszynek – Kiekrz (12–15 km, 40-60 minut)

Z Jeziora Strzeszyńskiego ruszasz dalej na północny zachód, w stronę Kiekrza – największego jeziora w okolicy Poznania. Ten odcinek jest nieco dłuższy i bardziej wymagający – trasa prowadzi przez lasy, pola i niewielkie wzgórza (choć dalej mówimy o Wielkopolsce, więc przewyższenia są minimalne). Drogi są głównie gruntowe, ale w dobrej kondycji – latem bywa sucho i twardo, po deszczu może być trochę błota, więc lepiej sprawdź pogodę przed wyjazdem.

Po drodze mijasz małe wsie i osiedla domków jednorodzinnych – to już peryferie miasta, więc klimat jest bardziej wiejski niż miejski. Jeśli jedziesz z dziećmi, pamiętaj o kilku krótkich przerwach – na tym odcinku jest mniej punktów widokowych i gastronomicznych niż wcześniej, więc warto mieć ze sobą wodę i przekąski.

Jezioro Kierskie – największe jezioro trasy

Jezioro Kierskie (czasem nazywane Kiekrz) to największy akwen w okolicy – około 3 km długości i ponad 1 km szerokości. Przy jeziorze znajdziesz kilka punktów wejścia, ale najlepszą bazą jest plaża Przybrodzie – strzeżone kąpielisko z piaszczystym brzegiem, parkingiem, barem i wypożyczalnią sprzętu wodnego. To doskonałe miejsce na zakończenie trasy – możesz się wykąpać, zjeść obiad albo po prostu położyć na plaży i odpocząć po kilkudziesięciu kilometrach na rowerze.

Jeśli masz jeszcze energię, możesz przejechać wokół jeziora – pełna pętla to około 10 km, ale ścieżka nie jest wszędzie utwardzona, więc lepiej mieć rower MTB albo trekking. Przy Kierskim działa też kilka restauracji i kawiarni z widokiem na wodę – polecamy „Przystań Kiekrz” (kuchnia polska, pizza, ryby) lub jeden z sezonowych barów przy plaży.

Powrót do centrum Poznania

Z Kiekrza masz kilka opcji powrotu. Jeśli jedziesz dalej na rowerze, możesz wrócić tą samą trasą przez Strzeszynek i Rusałkę (jeszcze około 25 km) albo pojechać krótszą drogą przez Umultowo i Morasko (około 15 km). Druga opcja jest szybsza, ale prowadzi częściowo przez ulice miejskie z większym ruchem, więc jeśli jedziesz z dziećmi, bezpieczniej jest wrócić leśnymi ścieżkami.

Jeśli masz dość jazdy, przy Kiekrzu działa parking, na którym możesz załadować rower do auta i wrócić do centrum samochodem. Komunikacja miejska w tej okolicy jest ograniczona – najbliższy przystanek autobusowy jest w Kiekrzu (linia 236), ale autobusy nie jeżdżą zbyt często, więc rower w środku to trudniejsza opcja.

Warianty krótsze: trasy dla początkujących i rodzin z dziećmi

Rusałka – okrążenie (3 km, 15-20 minut)

Jeśli chcesz tylko spróbować jazdy rowerem w Poznaniu albo masz małe dzieci, okrążenie Rusałki to idealny start. Trasa jest płaska, krótka i bezpieczna – pełna pętla to zaledwie 3 km wokół jeziora. Przy jeziorze są ławki, place zabaw i bar, więc możesz zrobić kilka okrążeń i między nimi odpocząć. To też dobra opcja na wieczorną przejażdżkę po pracy – o zachodzie słońca Rusałka wygląda naprawdę malowniczo.

Strzeszynek – okrążenie (5 km, 30 minut)

Jeżeli Rusałka jest za krótka, ale nie czujesz się na 30-kilometrową pętlę, spróbuj okrążenia Strzeszynka. Pięć kilometrów wokół jeziora to trasa płaska, z pięknymi widokami i kilkoma punktami postojowymi. Przy Strzeszynku jest plaża, więc możesz połączyć jazdę z kąpielą i piknikiem. To doskonała opcja na sobotnie popołudnie z rodziną – dzieci się nie zmęczą, a rodzice będą mieli czas na odpoczynek przy plaży.

Praktyczne informacje

Wypożyczalnie rowerów: W Poznaniu działa system Nextbike – rowery miejskie, które wypożyczysz przez aplikację (pierwsza godzina ok. 1 zł, kolejne 2-3 zł/godz). Stacje Nextbike znajdziesz m.in. przy Cytadeli, na Starym Rynku i przy dworcu PKP. Jeśli planujesz dłuższą trasę (3+ godziny), lepiej wypożycz rower w tradycyjnej wypożyczalni – cenowo wyjdzie podobnie, a rower będzie wygodniejszy. Polecamy „Poznań na Rowerze” (ul. Przybyszewskiego) lub wypożyczalnie przy Termach Maltańskich.

Co zabrać ze sobą: Kask (obowiązkowy dla dzieci do 18 lat, ale polecamy każdemu), wodę (min. 1 litr na osobę), przekąski, apteczkę rowerową (łatki, pompkę), telefon z nawigacją (aplikacja Mapy.cz lub Strava), krem z filtrem w lecie. Jeśli planujesz kąpiel, zabierz ręcznik i kostium.

Najlepsza pora: Maj–wrzesień to sezon rowerowy w Poznaniu. W maju i czerwcu jest jeszcze niezbyt gorąco, ale już zielono i pięknie. Lipiec i sierpień to pełnia lata – ciepło, ale przy jeziorach tłoczno. Wrzesień to nasz ulubiony miesiąc – temperatury przyjemne (18-22°C), turystów mniej, a lasy jeszcze zielone. Jesienią (październik–listopad) też można jeździć, ale noś cieplejszą odzież i sprawdzaj pogodę – po deszczu leśne drogi są błotniste.

Bezpieczeństwo: Jedź zgodnie z kierunkiem ruchu, zwracaj uwagę na pieszych (szczególnie na wspólnych ścieżkach), noś kask, używaj dzwonka przy wyprzedzaniu. Na trasie Rusałka–Kiekrz w weekendy jest sporo rowerzystów i pieszych, więc jedź z umiarem i daj znać o swoim zamiarze wyprzedzenia. Jeśli jedziesz z dziećmi, pilnuj ich szczególnie na odcinkach przy drogach publicznych.

Parkingi i dojazd: Przy każdym z jezior znajdziesz parking – przy Rusałce bezpłatny, przy Strzeszynku i Kiekrzu płatne (ok. 5-10 zł za dzień). Jeśli przyjeżdżasz samochodem, najwygodniej jest zostawić auto przy Rusałce, pojechać pętlę i wrócić tam na koniec. Alternatywnie możesz zostawić samochód w centrum (parking P&R Franowo lub Piątkowo), dojechać rowerem do Rusałki (około 30 minut z centrum) i stamtąd ruszyć w trasę.

Tip od poznaniaka

Jeśli chcesz połączyć rower z dobrym jedzeniem, zaplanuj lunch przy Strzeszynku – bary przy plaży mają dużo opcji (od frytek po dania z grilla), a ceny są przystępne. Nasz ulubiony punkt to bar „Pod Lipą” – polecamy pyry z gzikiem i chłodne piwo po jeździe. Pamiętaj, że w weekendy (szczególnie w lecie) przy plażach bywa tłoczno, więc jeśli chcesz spokoju, przyjedź rano (do 11:00) albo po 16:00. Wtedy masz całą plażę prawie dla siebie, a zachód słońca nad Strzeszynkiem wygląda bajkowo.

 

Related posts: