Przycupnięta między kamienicami Starego Miasta bazylika kolegiacka Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława Biskupa, zwana potocznie Poznańską Farą, potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych miłośników architektury. Z zewnątrz jej fasada przywodzi na myśl elegancką miejską kamienicę, lecz wystarczy przejść przez monumentalny portal, aby znaleźć się w świecie barokowego przepychu, iluzji i finezji.
Tu wielowiekowa historia spotyka się ze sztuką, a każdy detal – od złoconych stiuków po monumentalne organy – opowiada własną opowieść. Żeby w pełni docenić tę perłę Poznania, warto przyjrzeć się jej losom, architekturze i ukrytym skarbom.
Położona przy ul. Świętosławskiej świątynia jest drugim po katedrze najważniejszym kościołem miasta. Dzięki pełnionej w czasie odbudowy katedry funkcji prokatedry, a współcześnie – roli miejsca koncertów i wystaw, stała się również ważnym ośrodkiem życia kulturalnego. Jej wnętrze wypełnia światło sączące się z rzędu wysokich okien, odbijające się od białych stiuków i złoconych ornamentów. Fara stoi na planie krzyża łacińskiego, a jej trzy nawy, transept i prezbiterium tworzą harmonijną, zachwycającą całość.
Historia Poznańskiej Fary
Dzieje poznańskiej fary splatają się z historią jezuitów w Polsce i z burzliwą przeszłością miasta. Jezuici pojawili się w Poznaniu w 1570 roku z inicjatywy biskupa Adama Konarskiego. Otrzymali wtedy niewielki kościół św. Stanisława Biskupa wraz z kilkoma szpitalami i szkołą, co potwierdził król Henryk Walezy. Świątynia ta okazała się z czasem zbyt mała dla rosnącej wspólnoty zakonnej i wymagała stałych napraw, dlatego w 1651 roku postanowiono wmurować kamień węgielny pod nowy, większy kościół.
Budowa była długa i przerywana licznymi wydarzeniami politycznymi: wznoszenie murów rozpoczął Tomasz Poncino, ale dopiero po potopie szwedzkim prace kontynuował rektor Bartłomiej Nataniel Wąsowski, zastosowawszy lekkie drewniane sklepienie nad nawą główną i plan włoskiej pięcioosiowej fasady typu Il Gesu.
Kolejny etap budowy nadzorował od 1695 r. Jan Catenazzi, który podjął się wzmocnienia południowej części nawy masywnym sklepieniem i przygotowania fundamentu pod planowaną kopułę, ostatecznie zastąpioną iluzoryczną pseudokopułą malarską. Otwarcie świątyni nastąpiło 15 listopada 1701 roku, w uroczystość św. Stanisława Kostki, a konsekracji dokonano cztery lata później – 27 września 1705 r. przez biskupa Hieronima Wierzbowskiego. Najważniejsze elementy wystroju, w tym monumentalny ołtarz główny według projektu Pompeo Ferrariego i dziesięć ołtarzy bocznych projektu rektora Franciszka Koźmińskiego, powstawały aż do połowy XVIII w.
Historia świątyni nie kończy się na barokowej epoce. Po kasacie zakonu jezuitów w 1773 r. fara przejęła funkcję zniszczonej kolegiaty św. Marii Magdaleny i od 1798 roku stała się głównym kościołem parafialnym Poznania. W latach 1912–1914 przeprowadzono generalny remont wnętrza, ale II wojna światowa zamieniła kościół w magazyn; zniszczono wówczas część wyposażenia i zdarto miedziane pokrycie dachu. Już w 1951 r. zakończono odbudowę, a pod koniec XX wieku ruszyły szeroko zakrojone prace konserwatorskie przy fasadach i wnętrzach.
Dzięki tym działaniom świątynia odzyskała blask, a gruntowny remont organów Ladegasta w latach 2000–2001 pochłonął aż 1,4 mln złotych. Obecnie prace konserwatorskie są prowadzone etapami, a finansowanie zależy nie tylko od parafii, lecz także od wsparcia fundatorów i miasta.
Architektura i barokowy wystrój
Poznańska Fara została zbudowana na planie krzyża łacińskiego i usytuowana wzdłuż osi ul. Świętosławskiej. Trójnawowa, bazylikowa budowla z transeptem zachwyca monumentalną, trzykondygnacyjną fasadą projektu Bartłomieja Wąsowskiego, którą wieńczą dwa barokowe hełmy dobudowane w 1725 r.
Główne wejście zaprojektował Franciszek Koźmiński; w niszy nad nim stoi figura św. Ignacego Loyoli depczącego węża – symbol grzechu. Poniżej widnieje łaciński napis Domus Domini porta coeli („Dom Boga i brama do nieba”), a wyżej motto jezuitów Ad maiorem Dei gloriam. Po bokach fasady rozmieszczono posągi świętych związanych z diecezją poznańską: Stanisława Kostki z Dzieciątkiem, św. Wojciecha, św. Stanisława Biskupa i Alojzego Gonzagi, a wyżej – św. Franciszka Borgiasza i św. Franciszka Ksawerego.
Wnętrze bazyliki jest prawdziwą apoteozą barokowego stylu. Nawa główna i prezbiterium mają 55 m długości, 34 m szerokości, a wysokość sklepienia osiąga 27 m. 16 potężnych kolumn wykonanych ze sztucznego marmuru dzieli przestrzeń na przęsła; nad ich kapitelami stoją dwumetrowe figury dwunastu apostołów. Polichromię zdobiącą sklepienia wykonał Karol Dankwart, a stiuki są dziełem Wojciecha Bianco.
Najbardziej imponującym elementem jest pseudokopuła na skrzyżowaniu nawy i transeptu, którą w 1949 r. ozdobił Stanisław Wróblewski, tworząc iluzję trójwymiarowej kopuły. Barokowy „teatr nieba” dopełniają malowidła opowiadające historię św. Stanisława Biskupa – od jego życia po męczeńską śmierć – oraz sceny z dziejów jezuitów.
Ołtarz główny i nawy boczne
Serce świątyni stanowi monumentalny ołtarz główny zaprojektowany przez Pompeo Ferrariego i wykonany w latach 1727–1732. Ma 17 m wysokości i 10 m szerokości; w centrum znajduje się obraz Szymona Czechowicza z 1756 r., przedstawiający św. Stanisława wskrzeszającego Piotrowina. Lewą stronę ołtarza zdobi scena wskrzeszenia, a prawą – posąg św. Stanisława Kostki zwyciężającego siedmiogłowego smoka symbolizującego grzechy. U szczytu ustawiono alegoryczne figury Wiary i Nadziei oraz posąg św. Stanisława Biskupa.
Poprzeczną nawę zamykają dwa monumentalne ołtarze inspirowane projektem Andrei Pozzo z kościoła św. Ignacego w Rzymie. W niższych nawach bocznych znajdziemy dziesięć mniejszych ołtarzy, wśród nich gotycka figura Jezusa Ubiczowanego z ok. 1430 r.
Podziemia, organy i skarby bocznych kaplic
Podziemia
Fara kryje pod sobą rozległe piwnice, które być może łączą się z innymi zabudowaniami Starego Miasta. W jedenastu kryptach pochowano zakonników, darczyńców i – w latach 1798–1810 – parafian. Wśród miejsc pochówku znajdują się miedziana trumna ks. Kacpra Drużbickiego (zmarłego w 1662 r.) oraz sarkofag Ludwiki Łąckiej, córki rodu Kostków. Kryptę zdobią barokowe figury Matki Bożej i św. Jana Ewangelisty z XVIII w., a tablica z napisem In Christo Pax przypomina o modlitwach za zmarłych.
W czasie II wojny światowej piwnice służyły Niemcom jako magazyn i schron przeciwlotniczy, a po wojnie wykorzystano je do składowania beczek wina. Obecnie podziemia są udostępnione zwiedzającym i stanowią fascynujący element trasy turystycznej.
Organy Ladegasta
Ważnym elementem wyposażenia fary są organy skonstruowane w 1876 r. przez słynnego budowniczego Friedricha Ladegasta z Weissenfels. Instrument posiada 2579 piszczałek, z których największe mają aż 6 m długości. Dzięki rozmiarom i pięknemu brzmieniu organy są wykorzystywane podczas koncertów muzyki sakralnej i stanowią ważny punkt programu licznych festiwali.
Pod chórem muzycznym umieszczono pamiątkowe tablice: jedna z 1902 r. upamiętnia ks. Józefa Rogalińskiego – matematyka i fizyka, autora pierwszego polskiego podręcznika fizyki – a tablica z 1996 r. przypomina postać ks. Jakuba Wujka, pierwszego rektora kolegium jezuickiego i tłumacza Biblii na język polski.
Kaplice boczne
Z kaplic szczególną uwagę przyciąga kaplica Matki Boskiej Nieustającej Pomocy znajdująca się na przedłużeniu nawy zachodniej. Umieszczona w niej kopia ikony powstała w 1952 r., a w 1961 r. została koronowana koronami papieskimi – była to pierwsza po II wojnie światowej koronacja obrazu maryjnego w Polsce. Tuż obok mieści się kaplica Wieczystej Adoracji. W innych bocznych kaplicach kult św. Ignacego Loyoli, św. Alojzego Gonzagi, św. Stanisława Kostki i innych jezuitów odzwierciedla misyjną duchowość zakonu. Białe stiuki, różowe marmury i bogate ołtarze tworzą atmosferę, która skłania do refleksji i podziwu.
Poznańska Fara dziś – miejsce kultu i kultury
Po wiekach burzliwej historii fara poznańska pozostaje żywym świadkiem duchowości miasta. W czasach powojennych, gdy odbudowywano katedrę na Ostrowie Tumskim, świątynia pełniła funkcję prokatedry. Dziś jest bazyliką kolegiacką, w której codziennie odprawiane są msze, a wierni mogą uczestniczyć w adoracji Najświętszego Sakramentu. Wnętrze jest również areną koncertów muzyki organowej, festiwali i wydarzeń kulturalnych – w kościele regularnie odbywają się prezentacje muzyki dawnej i współczesnej, a akustyka barokowej hali sprzyja nagraniom.
Świątynia przyciąga nie tylko miłośników sztuki i religii. Dzięki położeniu przy trakcie królewsko-cesarskim stanowi ważny punkt na trasie turystycznej. Fara jest otwarta codziennie od 6:00 do 19:30, przy czym należy pamiętać, aby nie zwiedzać podczas mszy świętych. Wnętrze udostępniane jest indywidualnie oraz w ramach wycieczek z przewodnikiem, które poprowadzą m.in. przez podziemia i zakrystię.
Praktyczne informacje dla zwiedzających
Zanim wyruszysz odkrywać barokową perłę Poznania, warto znać kilka praktycznych wskazówek.
- Godziny otwarcia: Kościół jest otwarty codziennie od 6:00 do 19:30, ale zwiedzanie nie jest możliwe podczas mszy świętych.
- Adres: ul. Świętosławska 10, w samym sercu Starego Miasta. Do świątyni łatwo dojść pieszo z Rynku lub od strony ul. Gołębiej.
- Zwiedzanie z przewodnikiem: Parafia organizuje oprowadzanie po wnętrzu, obejmujące także podziemia i zakrystię. Informacje oraz zapisy znajdują się na oficjalnej stronie parafii fara.archpoznan.pl.
- Wstęp: Wejście do kościoła jest darmowe. Warto jednak dorzucić się do puszek stojących przy wejściu – darowizny wspierają prace konserwatorskie.
- Udogodnienia: Wnętrze jest częściowo przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami, a w letnie dni w bocznej nawie działa sklepik z pamiątkami i publikacjami o farze.
Plan zwiedzania – co koniecznie zobaczyć?
- Fasada i portal: Zwróć uwagę na posągi świętych oraz symboliczną inskrypcję Domus Domini porta coeli.
- Nawa główna: Podziwiaj barokowe kolumny, figury apostołów i iluzjonistyczną pseudokopułę z malowidłami Stanisława Wróblewskiego.
- Ołtarz główny: Przypatrz się obrazowi Szymona Czechowicza oraz rzeźbom św. Stanisława i św. Stanisława Kostki.
- Organy Ladegasta: Jeśli masz okazję, weź udział w krótkim recitalu, aby usłyszeć brzmienie 2579 piszczałek.
- Kaplica Matki Boskiej Nieustającej Pomocy: Zobacz koronowany obraz – pierwszą po wojnie koronację maryjną w Polsce.
Ciekawostki i legendy
Choć barokowa fara przyciąga przede wszystkim architekturą, skrywa również ciekawostki, które sprawiają, że zwiedzanie staje się jeszcze bardziej fascynujące. W północnej ścianie kościoła znajduje się obraz Serca Jezusowego namalowany na żelaznej płycie, doskonale widoczny z dawnego szlaku wzdłuż skarpy nad Wartą. W jednym z ołtarzy bocznych można zobaczyć gotycką figurę Jezusa Ubiczowanego przeniesioną z dawnej kolegiaty.
Wieki temu w piwnicach fary grzebano wyłącznie zakonników i dobroczyńców, a w latach 1798–1810 również parafian. W czasie wojny Niemcy wykorzystywali podziemia jako magazyn, a po wojnie magazynowano tam beczki z winem. Legendy mówią o podziemnym tunelu łączącym farę z innymi budynkami Starego Miasta, który miał ułatwiać jezuitom przemieszczanie się podczas oblężeń. Do podziemi prowadzi niewielkie wejście przy prezbiterium, a tablica z napisem In Christo Pax przypomina modlitwy za zmarłych.
Jezuici dbali o edukację, dlatego w kolegium przy farze uczyli się m.in. ks. Jakub Wujek – tłumacz pierwszej drukowanej Biblii na język polski – oraz ks. Józef Rogaliński, rektor Akademii Wielkopolskiej. Obu uczonych upamiętniają tablice pod chórem muzycznym. Warto też wiedzieć, że figura św. Stanisława Kostki z ołtarza głównego depczącego siedmiogłowego potwora przedstawia siedem grzechów głównych.
Podsumowanie – barok bez kompromisów w sercu Poznania
Poznańska Fara nie jest jedynie zabytkiem; to żywy organizm łączący historię, architekturę, muzykę i duchowość. Jej burzliwe dzieje – od jezuickiego monumentu, przez czas sekularyzacji, po funkcję prokatedry i współczesne koncerty – pokazują, że świątynia potrafiła dostosować się do zmieniających realiów. Monumentalna fasada i iluzjonistyczne wnętrze przedstawiają wzór barokowego „teatru nieba”, w którym każdy detal – posąg, fresk, kolumna czy organy – ma swoje znaczenie.
Odwiedzając Poznań, warto zarezerwować czas nie tylko na Rynek i koziołki, ale również na chwilę zadumy i zachwytu w farze poznańskiej. Odkryjesz tu mroczne podziemia, arcydzieła malarskie i rzeźbiarskie, potężne organy i cichą siłę klasztornych legend. Poznańska Fara jest dowodem, że barok w Polsce potrafi urzekać rozmachem i subtelną symboliką jednocześnie – bez kompromisów, za to z ogromem pasji i kunsztu.
tm, zdjęcie z Pexels (autor: Egor Komarov)





